Ślubne przesądy
Choć zdecydowana większość młodych ludzi, zapytana o to czy wierzą w przesądy, szybko odpowie, że oczywiście nie, to jednak w przesądy ślubne wierzą chyba wszyscy. Ciężko stwierdzić dlaczego tak się dzieje, ale tak po prostu jest. Być może ma to związek ze specjalnością i wagą tego momentu w życiu każdego człowieka, nie tylko tych, którzy właśnie wychodzą za siebie, ale także ich krewnych, przyjaciół i najbliższych. Chciałabym więc przedstawić państwu te mniej znane przesądy ślubne, o których może państwo nie wiedzą, a z chęcią poczytają.
Przyszła panna młoda musi do ołtarza iść uśmiechnięta. Jeżeli jednakże pojawią się łzy radości, nie powinno się ich powstrzymywać, gdyż przemienią się one w wielką radość. Łzy podczas ślubu znaczą też to, że przyszła żona nie będzie płakać z powodu męża w czasie związku małżeńskiego. Trwoga pannie młodej, która idąc do ołtarza obejrzy się za siebie czy welon jest dobrze ułożony. Zwiastuje to złą wróżbę i lepiej aby to świadkowa była odpowiedzialna za welon i w razie konieczności go poprawiła. Nie wolno zgubić ani zapomnieć o obrączkach. Nie można też dopuścić, aby spadły na ziemię. Jeśli tak się stanie, podnieść je może jedynie ksiądz lub ministrant w czasie ślubu kościelnego lub kierownik lub świadek w czasie ceremonii w Urzędzie Stanu Cywilnego. Nigdy, aby nie zapeszać przyszłego małżeństwa, nie mogą ich podnosić państwo młodzi. Narzeczona nie powinna ich nawet obejrzeć przed zaślubinami, tak jak narzeczony nie powinien widzieć sukni ślubnej. Obsypywanie panny młodej ryżem i drobnymi monetami ma zapewnić nowożeńcom płodność oraz bogactwo. Jeśli świeżo upieczona panna młoda potknie się przekraczając próg domu lub domu weselnego, ściągnie pecha na siebie i swoją nową rodzinę. Właśnie dlatego praktykuje się, aby to pan młody przenosił swą wybrankę przez próg. Jeżeli w trakcie pierwszego tańca młodym plączą się nogi, podobnie może być w związku, każde z nich będzie starało się zmierzać w swoją stronę. Tradycja mówi, że przekroczenie progu kościoła przed uroczystością ślubną prawą nogą, ma sprowadzić harmonię życia młodej parze. Przed ołtarzem panna młoda nie powinna oglądać się za siebie, ponieważ mówi to, że wychodzi za mąż niechętnie. Jeżeli kościelne świece na ołtarzu palą się spokojnym płomieniem, symbolizuje to trwały związek. Jeżeli migocą i gasną, zwiastuje to sprzeczki oraz ciężkie chwile.
To naturalnie nie wszystkie przesądy związane ze ślubem i weselem. Jeśli chcesz poczytać o nich więcej, zapraszam cię na specjalną stronkę internetową w całości poświęconą problemowi organizacji ceremonii zaślubin i zabawy weselnej. Znajdziesz tam porady specjalistów i odpowiedzi na przeważnie pojawiające się w tej materii pytania. Linki do tej witryny pojawiły się już kilkukrotnie w tym tekście.