Wystawy książek

Ostatniej soboty poszedłem na mocno promowane w Spodku targi wydawnictw japońskich, które ledwo co dotarły w kontenerach z Japonii. Myślałem, czy warto w ogóle wybrać się na taką imprezę; w tym samym czasie mogłem wybrać się ze znajomymi do kina, ale jednak zwyciężyła moja pasja.
Na wejściu stało chyba z dziesięciu bodyguardów, widać mieli ku temu powód, ale mi działało to trochę na nerwy. W środku masa ludzi, każdy szukał okazji kupienia literatury ulubionego autora za pół ceny, albo za pół darmo. Niestety pod tym względem tegoroczne targi rozczarowują – było bardzo drogo.
Muszę natomiast potwierdzić, że wybór książek był ogromny. Każdy miał sposobność zakupić coś dla siebie. Najmocniej zainteresowały mnie książki na temat „światło w meblach”, co jest powiązane z moją pracą. Książki te oczywiście kupiłem i jestem z nich wielce zadowolony, tak, jak i z całych targów. Udało mi się też wywalczyć wśród olbrzymiego tłumu fanów autograf samego Harukiego Murakami! Słyszałem, że za rok będzie miała miejsce następna edycja. I znowu problem- pójść, czy nie pójść?

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany aby móc dodać komentarz.